Od czego zależy jakość Twojego życia?

„Energia znowu drożeje!”

„Gaz droższy nawet o 25%”

„Musimy oszczędzać paliwa kopalne!”

Czytamy, słyszymy w mediach, a potem sami odczuwamy na rachunkach.

Co możemy zrobić, aby mniej nerwowo reagować na te bodźce? Planując budowę, remont domu mamy wpływ na ograniczenie zużycia energii i sposób na racjonalne jej wykorzystanie.

Po pierwsze, doskonała i skuteczna izolacja cieplna domu; przegród zewnętrznych: ścian, dachu, podłóg.
Montaż dobrych okien o niskim współczynniku przenikania ciepła.
Wpływ ma też usytuowanie domu, pomieszczeń względem stron świata. To są bierne, ale bardzo ważne aspekty ochrony domu przed ucieczką ciepła zimą, ale również ważne latem. Zapobiegają wtedy nadmiernemu przegrzewaniu domu.

Po drugie, źródła ciepła korzystające z „darmowej” energii; pompy ciepła, kolektory słoneczne, rekuperatory.

To większość z nas już wie, przyswoiła sobie minimum wiedzy na te tematy, a i kampanie informacyjno-reklamowe zrobiły swoje. Są to bardzo ważne czynniki zmniejszające nasze rachunki. Natomiast mało, kto zastanawia się i docieka jak racjonalnie wykorzystać to drogie acz niezbędne dla komfortu i zdrowia ciepło. To trzeci, niestety często pomijany, element zmniejszający koszty eksploatacji ogrzewania. Dobrze wybrany, nie dość że ma wpływ na niskie rachunki, nasze zdrowie to podniesie nam komfort pracy, relaksu i snu.

Ciepło do pomieszczeń najczęściej dostarczmy grzejnikiem pod oknem. W „nowoczesnej” instalacji, stalowym konwektorem zasilanym wodą o temperaturze 70/55oC lub coraz częściej (kotły kondensacyjne) 55/45oC. Powoduje to znaczne powiększenie powierzchni grzejników, mimo coraz mniejszych strat (zapotrzebowanie) ciepła. System ten podgrzewa powietrze i przez to powstaje cyrkulacja powietrza – konwekcja. Efektem jest zimno przy podłodze, przegrzanie przy suficie. Temperatura odczuwalna jest mniejsza od temperatury powietrza. Minimalna temperatura powietrza w takim pomieszczeniu musi wynosić powyżej +20oC, aby uzyskać minimum komfortu cieplnego. A i tak przebywając obok przegrody (ściany) zewnętrznej mamy wrażenie ucieczki ciepła z naszego ciała. Wrażenie jak najbardziej uzasadnione fizycznie; następuje przepływ ciepła z ciała stałego o wyższej temperaturze do ciała stałego o niższej temperaturze. Dodatkową wadą tego ogrzewania jest suche i transportujące kurz powietrze. W efekcie ponosimy wyższe koszty w zamian mając niższy komfort cieplny i unoszenie kurzu niesprzyjające naszemu zdrowiu, szczególnie alergikom.

Innym stosowanym często sposobem wykorzystania ciepła jest ogrzewanie podłogowe. Popularność ogrzewania podłogowego związana jest z oszczędnością energii oraz przyjaznym rozkładem ciepła w pomieszczeniu zgodnym z fizjologią człowieka. Ogrzewanie podłogowe pozbawione jest też praktycznie najbardziej niezdrowej wady ogrzewania konwekcyjnego, mianowicie cyrkulacji – unoszenie kurzu. Niestety nawet ten sposób ogrzewania nie eliminuje wypromieniowania ciepła do zimnych przegród (ścian). Niewątpliwa wadą tego ogrzewania jest bezwładność, czyli długi czas nagrzewania i niezmiernie długi czas schładzania. Z kolei z fizjologicznego punktu widzenia ten typ ogrzewania nie sprawdza się w pokojach sypialnych właśnie ze względu na rozkład temperatury. Tak niewątpliwa zaleta w konkretnym przypadku stała się wadą.

Badania komfortu cieplnego wykazały jednoznacznie, że ważniejszym czynnikiem od temperatury powietrza jest promieniowanie ciepła. Znamy zimowe eskapady w mroźny, słoneczny i cichy dzień. Mimo ujemnych temperatur promieniowanie słoneczne daje poczucie miłego ciepła, ciepła doskonałego. Tak zrodziła się idea ogrzewania ściennego, ogrzewania prawie pozbawionego wad. Ogrzewanie ścienne zapewnia najlepszy komfort cieplny użytkownikom w każdych warunkach. To najnowocześniejszy, ekologiczny i zdrowy sposób ogrzewania. Zdrowy dla wszystkich, szczególnie alergików, oraz łatwy i szybki w regulacji. Efekt, przytulnego ciepła doskonałego, uzyskujemy dzięki dużej powierzchni grzewczej ścian, niskiej temperaturze powierzchni, ale na tyle wysokiej, że zapobiega to wypromieniowaniu ciepła z ciała osób przebywających w pomieszczeniu.
Ogrzewanie ścienne zmniejsza koszty eksploatacji o 25-35% w porównaniu z tradycyjną techniką grzewczą. Dzieje się tak na skutek obniżonej temperatury powietrza w pomieszczeniu nawet o 3-4oC. Mimo to użytkownicy pomieszczenia odczuwają komfort cieplny.

Wykres komfortu cieplnego
Rys. 1. Wykres komfortu cieplnego

W ogrzewaniu podłogowym, z powodów zdrowotnych nie należy przekraczać temperatury 29oC na powierzchni podłogi. W ogrzewaniu ściennym temperatura ściany może osiągnąć nawet 40oC. Zatem jest on wydajniejszy gdyż z 1m2 uzyskać można aż 200-240W, przy 80÷110W w ogrzewaniu podłogowym. Znacznie szybsza regulacja w porównaniu z ogrzewaniem podłogowym wyzwala średnio 5% oszczędności. Dzieje się tak, gdyż zastosowane są rury o małej siedmiomilimetrowej średnicy wewnętrznej (mniejsze ilości wody) oraz minimalna jest grubość tynku – tylko 10 do 15 mm - pokrywającego rury. To przekłada się na znacznie mniejszą bezwładność ogrzewania.

Ogrzewanie ścienne jest w zasadzie jedynym rozsądnym rozwiązaniem wykorzystującym niekonwencjonalne źródła ciepła. Systemy ogrzewania powierzchniowego są coraz chętniej stosowane. Trudno dziś wyobrazić sobie rezygnację z systemu ogrzewania podłogowego w łazienkach, kuchniach, salonach. Dlatego logicznym wydaje się, że oprócz ciepłej podłogi duże szanse ma ciepła przyjazna ściana.

Przypomnę raz jeszcze komfort, jakie daje ogrzewanie ścienne można porównać, do samopoczucia jakie odczuwamy przebywając w mroźny ale słoneczny dzień na tarasie, stoku narciarskim. Mimo, niskiej temperatury powietrza odczuwamy przyjemne ciepło promieniowania słonecznego; ciepła doskonałego.

więcej